1 października 2026 r. wszystkie dzieci z Publicznego Przedszkola nr 2 w Kolbuszowej miały wyjątkową okazję odwiedzić miejsce, o którym na co dzień tylko słyszały z opowieści – gospodarstwo Józi i Kubusia. Dzieci mogły zobaczyć jak wygląda ich codzienność, poznać mieszkające tam zwierzęta, pobawić się w pięknym ogrodzie, a przede wszystkim spędzić razem wspaniały, pełen radości, jesienny dzień.
Kuba i Józia wraz z rodzicami z niecierpliwością oczekiwali na autobus pełen przedszkolaków i serdecznie wszystkich powitali i zaprosili do swojego gospodarstwa. Wszystko było perfekcyjnie przygotowane.
Pierwszym zadaniem było zbieranie pięknie wyhodowanych dyń. Dzieci z zaangażowaniem szukały kolejnych okazów i z dumą pomagały w jesiennych zbiorach. Była to doskonała okazja, aby zobaczyć, skąd naprawdę biorą się warzywa i jak wygląda praca w gospodarstwie. Jesienne dynie zachwycały swoimi kolorami, kształtami i rozmiarami, a ich zbieranie sprawiło dzieciom mnóstwo frajdy.
Po udanych zbiorach wszyscy wyruszyli na spacer w kierunku zwierząt. Tutaj czekały na nas kolejne niezwykłe doświadczenia. Kubuś wykazał się odwagą łapiąc kurkę, którą pokazał ją dzieciom. Józia natomiast zaprezentowała dzieciom, jak zbiera się jajka. Kolejną niespodzianką była wyprawa nad staw, gdzie Kubuś pokazał akcesoria wędkarskie oraz zaprezentował sztukę łowienia ryb. Dzieci z zaciekawieniem obserwowały, co dzieje się nad wodą, i słuchały opowieści o rybach.
Po pełnym wrażeń spacerze przyszedł czas na twórczą zabawę – wspólne malowanie farbami na folii stretch. Dzieci eksperymentowały z kolorami i tworzyły własne, niepowtarzalne dzieła, po czym oddały sie swobodnej zabawie; oblegały domek na drzewie, huśtawki, zjeżdżalnie, trampolinę, piaskownicę z kuchnią błotną oraz grały w piłkę lub odkrywali kolejne zakamarki ogrodu.
Podczas wizyty dzieci poznały również domowych mieszkańców gospodarstwa. Wielką ciekawość wzbudziły rybki pływające w ogromnym akwarium. Dzieci z zainteresowaniem przyglądały się kolorowym rybkom, obserwując ich ruchy i podziwiając podwodny świat.
Po tylu atrakcjach przyszedł czas na chwilę odpoczynku i wspólny poczęstunek. W wiatach pod parasolami czekały smakołyki z grilla, ziemniaczki prosto z ogniska, świeże owoce, różnorodne przekąski oraz napoje. Wspólne biesiadowanie na świeżym powietrzu było doskonałym zwieńczeniem tego dnia. Było smacznie, przyjemnie i przede wszystkim bardzo rodzinnie.
Ten dzień był dla nas czymś więcej niż zwykłą wycieczką. Była to prawdziwa przygoda, podczas której dzieci mogły doświadczać, obserwować, dotykać, odkrywać i przede wszystkim świetnie się bawić. Mogliśmy zobaczyć, jak wygląda życie w gospodarstwie, poznać zwierzęta, dowiedzieć się, skąd biorą się jajka, spróbować swoich sił w jesiennych zbiorach, poeksperymentować z farbami, a także korzystać z uroków pięknego ogrodu.
Dziękujemy Józi i Kubusiowi za to, oraz ich Rodzicom za tak serdeczne przyjęcie, gościnność, przygotowanie tylu atrakcji, a przede wszystkim gratulujemy odwagi Nie każdy przecież decyduje się zaprosić do swojego domu i ogrodu taką gromadkę pełnych energii, ciekawości i pomysłów dzieci! Mamy nadzieję, że po naszym wyjeździe ogród nadal stoi na swoim miejscu, rybki spokojnie pływają w akwarium i w stawie, kurki nadal znoszą jajka, a huśtawki i zjeżdżalnie przeżyły tę wyjątkową wizytę!